Nie znam jeszcze daty egzaminu ale załóżmy, że będzie w lutym. Tego się nie spodziewaliście, prawda? A teraz wyobraźcie sobie około 500 osób stojących w szeregu w dniu egzaminu czekających na jego rozpoczęcie. Dla niektórych może to być bardzo stresujące przedsięwzięcie, dla innych mniej, jedno jest pewne, jak ktoś nie jest odpowiednio przygotowany, to ” z marszu” może mieć problem z uzyskaniem wymaganej liczby punków, aby zakwalifikować się na kurs.
Jak już pisałem w pierwszym wpisie na ten temat – nie czekajcie aż ktoś ogłosi termin i zakres egzaminu. Wtedy będzie już za późno. Większości z Was najtrudniej i najwięcej czasu zajmie przygotowanie się do części sprawnościowej. Jeżeli ktoś dzisiaj nie potrafi podciągnąć się na drążku 10 razy to moim zdaniem trudno będzie to nadrobić w 2 czy 3 miesiące. Przed nami Święta potem Nowy rok. Pada śnieg, zimno. Zawsze się znajdzie wymówka prawda? Wszystko zależy od tego, jak bardzo chcecie osiągnąć cel.
Pamiętajcie, że prawdopodobnie nie będzie to ostatni nabór na kurs podoficerski na potrzeby WOT. Nawet jeśli ktoś uważa, że nie da rady tym razem, to i tak już powinien zacząć pracować nad sobą, aby zwiększyć swoje szanse przy kolejnym podejściu. I to nie za tydzień i nie po świętach. Najlepiej już teraz. Skończcie czytać i do roboty.
Polecam wizytę przed lustrem i głębokie spojrzenie sobie w oczy. Nie oglądajcie się na nikogo i nie słuchajcie innych. Wszystko w Waszych rękach, nogach i głowie. Trzeba sobie postawić cel i skupić na jego realizacji. Do tego potrzeba odpowiedniego poziomu motywacji.
Polecam kilka filmików motywacyjnych:
Tu większy problem mogą mieć osoby, które w ogóle nie znają języka angielskiego. Dla pozostałych osób nie powinien to być trudny egzamin, uważam że raczej będą to podstawy gramatyki języka angielskiego.
Najważniejsze to nie próbować zaglądać do kartek innych osób, pewnie będą miały inny zestaw pytań. Instruktorzy nie będą wam dwa razy zwracać uwagi, jeśli nie będziecie się stosować do ich zaleceń. Oczywiście nie wspominam tu o jakichkolwiek ściągach bo to nie ten poziom.
Na tym etapie trzeba będzie wykazać się wiedzą o społeczeństwie.
Tu mogą wystąpić takie pytania jak na przykład:
Ilu jest posłów w sejmie?
Kto jest zwierzchnikiem sił zbrojnych?
Kiedy Polska wstąpiła do NATO?
Kto jest autorem hymnu Polski?
Proponuję dużo czytać i oglądać wiadomości. Można też znaleźć testy tego typu w sieci.
To chyba będzie najtrudniejszy element egzaminu, przynajmniej na niektórych osób. Do wszystkiego jednak można się przygotować, aby z niewielkim wysiłkiem osiągnąć maksymalną liczbę punktów.
Jakich konkurencji możecie się spodziewać?
- Bieg
- Podciąganie na drążku
- Skłony tułowia (tzw. „brzuszki”)
- Uginanie ramion (tzw. „pompki”)
- Bieg wahadłowy 10x10m
- Bieg zygzakiem (tzw. „koperta”)
Oczywiście nie wszyscy będą zdawać wszystkie 6 konkurencji. Należy wybrać sobie 4 do zaliczenia na egzaminie, z tym, że bieg i skony tułowia są obowiązkowe dla wszystkich. Pozostałe dwie zależą od Was. Dla mężczyzn na przykład, może to być taki zestaw: bieg 1000m, podciąganie na drążku, bieg 10x10m oraz skłony tułowia.
Co do treningu i odpowiedniego przygotowania, nie będę się rozpisywał, bo nie posiadam takiej wiedzy. Polecam Wam lekturę tego artykułu, to może trochę rozjaśnić temat i pomóc w zaplanowaniu treningów. W tym przypadku najważniejsza jest ciężka praca. Pamiętajcie jednak o stopniowaniu natężenia wysiłku, żeby nie zrobić sobie krzywdy. Organizm musi mieć też czas na regenerację, więc uważajcie, aby się nie przetrenować. Nie zapominajcie również o odpowiednim odżywaniu oraz nawadnianiu organizmu (nie tylko w czasie przygotowań).
Jak widzicie, sam egzamin to tylko kilka minut: 2 minuty na skłony tułowia, pół minuty na bieg 10x10m, kilkanaście sekund na podciąganie się na drążku i kilka minut na bieg. Musicie sprawdzić, jakie są normy dla poszczególnych konkurencji (na pewno będą opublikowane na stronie Szkoły) i przygotować się do wykonania ćwiczeń poprawnie, tak, aby uzyskać maksymalną ilość punktów za każdą konkurencję. Uwaga: nie ma sensu robić więcej niż wymagana norma, ponieważ nikt Wam nie naliczy dodatkowych punktów, jeśli zrobicie więcej podciągnięć czy skłonów niż maximum wskazane w normie. Szkoda energii, którą można wykorzystać w kolejnej konkurencji. Co innego w czasie przygotowań. Tu bardzo dobrą praktyką jest zawyżenie sobie norm, na przykład: jeżeli za 10 pociągnięć jest 10 punktów, to najlepiej być przygotowanym fizycznie na zrobienie 14. Stres oraz inne warunki niż te, w których się przygotowywaliście, mogą zrobić swoje i chwilowo obniżyć Waszą formę.
Jeszcze raz zwracam uwagę na to, aby ćwiczenia wykonywać prawidłowo (szczegółowy opis jak wykonywać poszczególne ćwiczenia znajdziecie w Internecie). Będziecie bacznie obserwowani przez instruktorów i źle wykonany skłon czy podciągnięcie po prostu nie będzie Wam policzony.
Pamiętajcie też o odpowiednim stroju, zwłaszcza obuwiu, szczególnie tym, w którym będzie biegać. Najnowszy model prosto ze sklepu może i będzie dobrze prezentował się na nodze, ale w tym przypadku chodzi o jego funkcjonalność, więc z reguły odradza się buty niewypróbowane wcześniej na treningu. Przy wykonywaniu biegu wahadłowego robi się szybkie nawroty, więc odpowiednio dopasowane i nieślizgające się buty są tu naprawdę bardzo ważne.
To chyba najważniejsze informacje, jakie musicie znać na tym etapie, aby móc zacząć przygotowania. Postaram się je uzupełniać na bieżąco, gdy tylko poznamy datę i wszelkie szczegóły na temat egzaminu wstępnego.
Rozmowa kwalifikacyjna to dość specyficzny etap selekcji, zwłaszcza dla młodych ludzi, którzy nie mają doświadczenia i, niestety, nie mają też zbyt wielu osiągnięć, którymi mogliby się pochwalić. Jednak tutaj, podobnie jak i w innych częściach egzaminu trzeba dać z siebie wszystko. Należy też się odpowiednio do rozmowy przygotować, a poniżej przedstawiam kilka spraw, o których trzeba pamiętać.
Rozmowa kwalifikacyjna odbywa się w ramach selekcji na kurs, po którym macie zostać dowódcami, więc pod tym kątem będziecie obserwowani. Przede wszystkim należy wykazać się kontrolą nad stresem. Jeśli wejdziecie przestraszeni, z trzęsącymi się rękami, to trudno będzie Wam przekonać do siebie komisję. Należy na rozmowę wejść z podniesioną głową, pewnie, głośno i wyraźnie odpowiadać, myśleć, co się mówi. Trzeba się szybko pokazać z jak najlepszej strony.
Czego możecie się spodziewać na takiej rozmowie kwalifikacyjnej?
Na początku, możecie zostać poproszeni o zaprezentowanie swojej osoby, czyli chyba najbardziej znienawidzone „powiedz coś o sobie”. Starajcie się nie powtarzać sztampowych odpowiedzi, że skończyliście szkołę – to oczywiste, że skończyliście (no chyba, że była to szkoła o szczególnym profilu, klasa mundurowa byłaby tu wskazana). Komisja ma do wysłuchania kilkaset osób, lepiej ją czymś pozytywnie zaskoczyć, zaciekawić, a nie powielać utarte wypowiedzi z życiorysu. Autoprezentacja ma za zadanie, w krótkim czasie zapoznać komisję przeprowadzającą rozmowę kwalifikacyjną z Waszą sylwetka i przekonać ich do tego, że jesteście odpowiednimi kandydatami do przyjęcia na kurs. Taką autoprezentację należy przemyśleć, spisać sobie najważniejsze punkty, poćwiczyć samemu, a nawet przed innymi osobami. Pod żadnym pozorem nie wolno okazywać braku wiary w siebie ani też mówić o tym, że może się Wam nie udać. Krótko i na temat powiedzcie ciekawe rzeczy o sobie, może macie jakieś oryginalne zainteresowania, szczególne dokonania życiowe. Nie muszą to być sprawy związane tylko z wojskiem. Oceniana jest również Wasza postawa, to jak się wypowiadacie i jak zachowujecie pod presją.
Uwaga! Autoprezentacja to część, kiedy macie powiedzieć o sobie, nie mówcie o swojej motywacji do wstąpienia do wojska. Prawdopodobnie zostaniecie o to zapytani w trakcie rozmowy. Wrócę do tego, jak poznamy regulamin egzaminu.
Przygotujcie sobie dokumenty, to bardzo ważne. Przynieście wszystkie zaświadczenia i certyfikaty ukończonych kursów i szkoleń, potwierdzenia posiadanych uprawnień, dyplomy itd. Pamiętajcie, aby te dokumenty uporządkować i zebrać w jakimś folderze, możecie nawet zrobić spis treści, jeśli jest tego dużo. Chyba nie chcecie przed komisją szukać nerwowo w swoich papierach?
Podczas rozmowy będą Wam zadawane pytania, słuchajcie ich uważnie, odpowiadajcie konkretnie i na temat, a jak czegoś nie wiecie to nie kombinujcie. Nerwowy potok słów nie nadrobi ewentualnego braku wiedzy.
Mogą paść pytania typu:
Dlaczego chcecie zostać żołnierzem, dlaczego podoficerem, dlaczego WOT? – czyli oceniana będzie Wasza motywacja do służby. Postarajcie się o oryginalne wypowiedzi, komisja doskonale wie, że bardzo chcecie służyć w wojsku, że chcecie mieć stałą pracę i wypłatę 1 dnia miesiąca. Uwierzcie mi, że każdy tak zaczyna. Zaskoczcie komisję. Odpowiadajcie zgodnie z prawdą i sumieniem J.
Może też się zdarzyć, że ktoś Was spyta o dyspozycyjność, o to czy nie będzie problemem dla Was służba na drugim końcu kraju. Przemyślcie dokładnie, co odpowiecie, bo na tym etapie musicie już sobie zdawać sprawę z faktu, że po ukończeniu kursu, możecie służyć w miejscu położonym daleko od Waszego miejsca zamieszkania.
Jakie jeszcze pytania mogą wystąpić? Na przykład:
Kto jest Ministrem Obrony Narodowej?
Kto jest Szefem Sztabu Generalnego?
Kto jest dowódcą WOT?
Kto jest patronem Szkoły Podoficerskiej?
Jakie są tradycje dziedziczone przez WOT?
I inne, podobne, związane z tematyką wojska i kursu, na który startujecie.
Wygląd i strój na rozmowę.
Na pewno słyszeliście, że nie szata zdobi człowieka, jednak w przypadku kilkuminutowej rozmowy kwalifikacyjnej, musicie wziąć pod uwagę, że może mieć znaczenie. I nie chodzi mi tu wcale o garnitur czy garsonkę za parę tysięcy złotych. Musicie pamiętać, że w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej macie kilka sekund na zrobienie dobrego pierwszego wrażenia. A co pierwsze rzuca się w oczy? Strój. Być może ta część wpis wyda się niektórym banalna, ale wierzcie mi, że nie dla wszystkich jest to oczywiste.
Strój na rozmowę kwalifikacyjną w trakcie egzaminu wstępnego na kurs podoficerski WOT powinien wyglądać tak jak na rozmowę o pracę, czyli schludnie, skromnie i elegancko, ale nie do przesady.
Strój dla mężczyzn wydaje się łatwiejszy do skomponowania – zdecydowanie wystarczy marynarka, spodnie, koszula i pantofle. Garnitur i krawat jest ok, ale nie jest koniecznością. Nikt od Was nie wymaga żebyście wyglądali jakbyście za chwilę brali ślub. Ważniejsze jest, żeby nie wystąpić przed komisją, która może decydować o Waszej przyszłości, w T-shircie, jeansach, bluzie z kapturem i trampkach. Włosy powinny być przystrzyżone, bez irokezów, wzorków czy innych wynalazków. Właściciel długich włosów powinien je schludnie okiełznać, mając jednak na wadze, że jeśli się zakwalifikuje, to i tak będzie musiał zmienić fryzurę na krótką.
Kobiety mają nieco większy wybór. Tak jak w przypadku mężczyzn niezawodnym zestawem jest żakiet, spodnie i koszula, ale panie mogą również założyć spódnicę czy nawet elegancką sukienkę. Wybierając opcję spódnicy/sukienki trzeba pamiętać, aby nie przesadzić z jej długością, czy raczej „krótkością”. Mini można zwrócić na siebie uwagę na dyskotece, ale nie przed komisją (zwłaszcza, że nigdy nie wiadomo, kto zasiada w jej składzie). Kolory również powinny byś stonowane a dodatki, jeśli w ogóle się pojawiają, muszę być skromne i gustowne. W przypadku pań należy również pamiętać o paznokciach, które nie powinny być zbyt długie, czy zbyt fantazyjnie pomalowane. Włosy powinny być spięte, a jeśli nie, to ułożone tak, aby siedząc przed komisją nie wymagały ciągłego poprawiania.
Za wygląd na rozmowie kwalifikacyjnej oczywiście nikt nie może Wam odebrać punktów, ale może wpłynąć na całościowy odbiór Waszej osoby. Powtarzam – miejcie na uwadze, że po kursie, na który staracie się zakwalifikować, będziecie dowódcami, więc musicie wyglądać i zachowywać się jak potencjalny dowódca. Pamiętajcie o pierwszym wrażeniu, osoba wyglądająca niepoważnie czy nieadekwatnie do sytuacji, nie zdobędzie sympatii komisji, a czasu na przekonanie jej do siebie będzie za mało. Tak więc schludny strój, uśmiech i pewność siebie są już dobrym startem, a reszta zależy od tego, jak odpowiecie na pytania.
Cześć, Gdzie można znaleźć oficjalne info jak będzie wyglądał test sprawnościowy?
Oficjalnego info na ten temat jeszcze nie ma. Na pewno wszystko będzie na stronie Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych. Opisałem konkurencje, które się moim zdaniem pojawią, nie znamy tylko norm jeszcze. Można się sugerować normami stosowanymi dla żołnierzy zawodowych.
No jezeli były bo to normy jak dla zawodowych to bez tragedii. Jednakże ostatnio kandyci na oficerow wzgledem wotu biegali tylko 1 km . Zaznaczam iz nie chce siac nie potrzebnego spamu . Pisze tylko to co zauwazylem , a konkretnie to sie okaze niedlugo co jak .
Gorzej jak będą takie jak np. do desantu
Na pewno nie będą takie jak do „desantu”, takie jak dla żołnierzy zawodowych a raczej niższe.
Stawiam, że takie jak dla muzyków orkiestr wojskowych. Ale tak czy inaczej trzeba będzie zrobić je na 100%.
Dla kandytatów na oficerów Wot było ostanio: bieg 1km, 50m pływanie, podciąganie oraz bieg wahadłowy. Myślę, że jest spora szansa, że takie również będą na podoficerze. Zastanawiam się tylko nad pływaniem.. Pozdrawiam, Wesołych Świąt wszystkim.
Nie sądzę aby było pływanie. To bardzo czasochłonne w przypadku takiej ilości kandydatów. Chyba nie ma takiej potrzeby.
Wiadomo w ogóle (nawet z domysłów) w którym miesiącu mogą być egzaminy lub rozpoczęcie kursu?
W pierwszej połowie roku, myślę że egzaminy w lutym a szkolenie w maju. Jak coś się dowiem to na pewno napiszę.
Znamy już datę! http://spwl.wp.mil.pl/pl/57.html
nic nie pisze o normach z wf
Z tego co się dowiedziałem, to normy będą takie jak tu: http://spwl.wp.mil.pl/plik/file/2014_-_Normy_z_WF_egzamin_muzykow.pdf
Szkoda, że tak mało informacji odnośnie sprawdzianu fizycznego. Nie wiadomo jak o będzie sumowane (czy obliczają średnią jak na testach dla żołnierzy zawodowych itp.). Dziwne, że na 1km i bez brzuszków…
Wie ktoś, gdzie można wynająć jakiś tani nocleg na te 5 dni blisko szkoły? Poważnie aż tyle będzie trzeba spędzić czasu, żeby napisać dwa testy, przejść rozmowę i zaliczyć wf? bo koszty wyjdą niemałe. Zrozumiałe jest, że dużo chętnych ale powinno to być zorganizowane np. podzielić osoby na grupy na konkretne dni (2 dni na egzaminy to optymalny czas)
Dostanie sie na taki kurs wymaga troche wysiłku, jeszcze nawet nie pojechales na egzamin a już narzekasz 😉
Sumowanie z wf jest proste, możesz dostać max 10 punktów, 3 za 10×10, 3pkt za drażek i 4 punkty za bieg. Po lewej w tabeli są punkty, a po prawej norma z poszczególnego ćwiczenia. Czy mam to jeszcze dokładniej rozpisać? Jeśli potrzebujecie jeszcze jakiś informacji to proszę pytać.
Co do długości trwania egzaminu to nie jest to takie proste ze strony organizacyjnej. Pierwszy dzień pewnie będzie rejestracja, sprawdzanie dokumentów itp. Trzeba rozpocząć i zakończyć egzamin ze wszystkimi uczestnikami jednocześnie, omówić zasady, przedstawić komisję, omówić przebieg, testy muszą wszyscy pisać jednocześnie! Rozmowa kwalifikacyjna nie trwa kilka sekund, do tego są przerwy na posiłki, zmiany grup itp. Jak ktoś chce zostać zawodowym żołnierzem to musi zacząć się przyzwyczajać.
Trzeba robić swoje, podporządkować się, zacisnąć zęby i do przodu. Prostszego egzaminu być nie mogło. Zwłaszcza z wf.
Dziękuję za odpowiedzi.
Jak to wyglądało do tej pory przy rekrutacji muzyków? Czy żeby przejść do następnego etapu trzeba mieć np. W-F zaliczony na połowę, czyli 5 punktów? i z innych etapów też, czy raczej są tylko punkty sumowane za wszystkie egzaminy jako całość?
Trzeba było uzyskać co najmniej punkt, czy coś takiego, potem są sumowane ze wszystkich etapów. Dostaną się osoby, które uzyskają największą ilość punktów.
Zaznaczam, że ja nie organizuję tych egzaminów, nie mam nic z tym wspólnego. Odpisuję na tyle, na ile mi pozwala wiedza i doświadczenie. Może szkoła opublikuje oficjalnie normy, jak chcesz to możesz do nich zadzwonić lub napisać.
Punkt z każdej z konkurencji?
Nie pamiętam jak tam dokładnie było w regulaminie. Chodziło o to, żeby nie dostać np.0 punktów z egzaminu z wf. Nie wiem czy teraz też będzie taka zasada.
Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś nie mógł uzyskać chociaż punktu. Nawet nie ma po co jechać. Przypominam, że na szkole też są egzaminy z wf, na przykład na egzaminie na podoficera. Potem jako żołnierz zawodowy też zdaje się wf co roku.
Nie bardzo rozumiem w czym problem. Moim zdaniem dostaną się jedynie osoby, które będą miały 10 punktów z każdego etapu egazminu :), przynajmniej taką mam nadzieje.
Wśród 500 osób na pewno się znajdą tacy, którzy zdadzą ten wf bez problemu.
Zależy jak na to patrzeć. Na rekrutacji do jednostek wojskowych wymagają kryteria jak na żołnierza zawodowego. Tabela dla desantu i specjalnych jest najcięższa. Dla kadry, dowódców są one dużo trudniejsze niż dla szeregowych. Tyle, że wymagane jest nie zaliczenie 4 konkurencji byle jak tylko co najmniej średnia 4.0! więc można spokojnie wyrobić. Natomiast tutaj są kryteria dla wszystkich takie same, bez podziału na kategorie wiekowe! 3 konkurencje i bez sensu z tego średnią wyciągać. Bardziej test nastawiony na szybkość co jest błędem. Żołnierz zdaje zawsze 3 km. Starszej osobie gdzie gdzie zanikają zdolności szybkościowe będzie trudniej z tym 1 km. Dlatego test powinien być jak dla Kadry Zawodowej i nie byłoby tak łatwo zwłaszcza, że po skrętoskłonach i 10×10 już nie takie ,,świeże” nogi i nie tak łatwo o wynik w biegu na 3km.
Mam nadzieje ze szczegolowe info beda zawarte na powiadomieniu ktore kazdy otrzyma lada dzien pewnie
500 osób? Wydaje się to tylko czystym chwytem reklamowym, aby przyciągnąć uwagę WOT-em. Skąd takie informacje skoro do teraz oficjalnie nie jest nawet wszystko zorganizowane. Pewnie z FB 🙂 Myślę, że nawet jeśli tylu kandydatów złożyło podanie to był duży odsiew na testach psychologicznych i medycznych. Wiec ciekawe ile osób przeszło. Jedyny sposób to przekonać się na miejscu, bo napisać można że jest nawet 1000.
To informacje ze szkoły podoficerskiej. Myślisz że ot tak sobie można skłamać prasie jak wysyła zapytanie o ilość zgłoszeń? Myślisz że w szkole podoficerskiej uprawia się politykę? Oni się teraz zajmują przygotowaniami egzaminu.
To jedyna jak na razie możliwość zostania podoficerem z cywila (oprócz kursu muzyków). Uwierz mi że do tego jest wielu chętnych.
Na pewno będzie mniej niż 500, ale spodziewam się że niewiele mniej.
Ja nic nie myślę, tylko przypuszczam. Każdy ma swoje zdanie. Wszystko zostanie zweryfikowane na miejscu i wtedy można będzie tutaj napisać, kto miał rację.
Macie może jakieś przykładowe testy z angielskiego?
http://www.englishjet.com/english_courses_files/test_beginners.asp moim zdaniem to bedzie gdzies taki poziom.
Czy wiadomo moze kiedy Szkola bedzi wysylac powiadomienia do domu? Info bylo we wtorek a tu juz czwartek
Ja nie wiem, zadzwońcie do nich jutro, do rekrutacji to Wam udzielą odpowiedzi. Przypominam, że ja jestem osobą postronną i nie jestem związany ze szkołą podoficerską.
Rozumiem. Dziekuje za wsztstkie cenne informacje przekazane na tym blogu!
Nie ma sprawy, mam nadzieję że trochę pomogłem.
Ciagle ciezko gdziekolwiek zdobyc jakies informacje odnosnie egzaminow. Np czy ang bedzie ustny i jakie konkurencje na sprawnosciowym
Angielski to bedzie raczej na pewno pisemny. Konkurencje raczej takie jak tu: http://spwl.wp.mil.pl/plik/file/2014_-_Normy_z_WF_egzamin_muzykow.pdf
Czytales mojego bloga i komentarze tutaj?
tak czytałem. Dziekuję za informacje tylko liczyłem tez na informacje od szkoly na ich stronie:)
Witam. Angielski będzie na poziomie STANAG Level 1. Co do WF szkoda że nie ma uginania ramion na ławeczce, znaczy dla wszystkich. Tak poza tym to ktoś z Krakowa się wybiera ?
Angielski nie będzie na żadnym STANAG 1! – to angielski tylko i wyłącznie dla wojskowych zawodowych, a w celach rekrutacyjnych przeprowadza się egzaminy z ang. ogólnego (takiego jak w szkołach na codzień).
Nie no stanag 1 to na pewno nie. Na sam angielski wtedy by trzeba było poświęcić tydzień. Jak już to test kilkadziesiąt pytań. Żadnego mówienia czy słuchania. Nie siej tu zamieszania.
nie ma nigdzie gotowych opracowań z pytaniami z wiedzy ogólnej?
Nie ma. To pierwszy taki egzamin. Zresztą i tak nikt nie wrzuca takich rzeczy do sieci. W poradniku napisałem jakich pytań możecie się spodziewać.
Proponuję uważnie czytać pytania, bo pewnie będzie jedna odpowiedz głupia, druga zła a trzecia poprawna 🙂
[…] polecam wszystkim zainteresowanym. Nie ma niespodzianek, w stosunku do tego co napisałem w poradniku ale znajomość regulaminu pozwoli Wam zrozumieć jak będą liczone punkty i jak przebiega sam […]
Jeśli ktoś szuka noclegu to mam dwa wolne miejsca w pokoju w akademiku UP, czyli praktycznie zaraz obok szkoły 😉 Cena za dobę 140 zł za pokój, czyli ok. 50 zł za noc w przypadku 3 osób. Jeśli ktoś zainteresowany to proszę o kontakt sms lub telefon 721637044. Pokój zarezerwowany od 5-7 lutego.
ostatnio widziałem całkiem blisko hostel botanik 2pok. na booking.com dla jednej osoby za 280zł na 4 dni. 140 za dobę! w akademiku, gdzie wiadomo jakie warunki to przesada
Wiele razy spałem już w akademikach w pokojach gościnnych i warunki były bardzo dobre:) nie wiem, czy wiesz, ale pokój gościnny jest o podwyższonym standardzie, to nie jest pokój studencki 🙂
Przypominam księżniczki, że staracie się dostać do wojska. Każdy akademik jest lepszy od noclegu w okopie bez ogniska albo na pancerzu czołgu. A ten z UP jest po drugiej stronie ulicy. No ale jak kogoś stać to korzystajcie 🙂 niedługo wojskowe łóżko będzie dla Was najwygodniejsze, w sali pełnej chrapiących kolegów lub koleżanek. 🙂
Dokładnie tak 🙂 popieram w 100% !
Polozyc sie na wozie o 21;39 to marzenie towarzyszace caly dzien 😉
Witam co z weryfikacja ocen ze szkoły średniej w wypadku gdy ktoś ma wykształcenie wyższe ?
Ja zrozumialam ze bedzie dodatkowo brane pod uwage na rozmowie…
Jak patrze w swiadectwo z technikum to okazuje się że nie byłem naukowcem jednak mysle ze studia to rekompensują .
Este ma rację. Wszyscy będą mieli liczone punkty ze świadectw szkoły średniej.
Matura i studia będą punktowane, w przypadkach, gdy kierunek studiów jest przydatny w wojsku.
Szkoda sprawiedliwe ,nie sprawiedliwe teraz pretensje należy mieć tylko do siebie że sie kiedyś nie chciało a teraz chce 😉 pozdrawiam serdecznie
Odnosnie jezykow certyfikat a2 zwalnia z testu?
Nie sądzę. FCE czyli B2. To jest moje zdanie, tak wynika z regulaminu.
A STANAG 6001 to nie czasem A2? B to juz średnio zaawansowane, mysle ze testy beda sprawdzac podstawy. Na miejscu pewnie jeszcze objasnia kto pisze, a kto ma szanse z marszu na dyszke.
Jedzie ktos z okolic Rzeszowa?
Ja jadę z Rz pociągiem
Ja z kolezanka tez. A kiedy? Jestes w 1 grupie egz?
Ja jestem w 12 grupie.. jadę w niedzielę 4 lutego
Ja w 1. A ktorym pociagiem?
19:20 z Rz 🙂
Dajcie spokój z tym STNAGIEM, skąd Wam się to wzięło? Na egzaminach wg Stanag, jest mowienie, pisanie, czytanie i sluchanie. Tu zwykły test gramatyczny.
Zapraszam Was do kontynuowania dyskusji na forum ( https://podoficer.pl/forums/topic/kurs-podoficerski-wot/ ), utworzyłem osobny temat, tutaj się robi bałagan powoli. Po zarejstrowaniu się i założeniu konta można wysyłać do siebie prywatne wiadomości. Może też stworzymy pierwsze forum WOT?
Jeżeli jest ktoś chętny wynająć pokój na pół w akademiku na wprost szkoły w terminie 04-06.02.18 proszę o kontakt. 511-346-065.
Hmm a jak w jeden dzien sie ma egz ze sprawnosci i rozmowe i to po poludniu to chyba jakas dluzsza przerwa jest zeby sie ogarnac a nie pol h po sprawnosciowce i odrazu rozmowa.?
Mysle ze to szybko bedzie za duzo ludzi na przerwy, beda leciec grupa za grupa
A ja myślę że w dresach na rozmowę Was nie wyślą. Na pewno będzie przerwa, zeby się umyć i przebrać 🙂
Wiadomo ale do szatni ogarniecie i na rozmowe na pewno nie wiadomo ile czasu nie dadza
Ty się przejmuj wynikami a nie organizacją. Oni wiedzą co robią. Zresztą, w wojsku trzeba się skupić żeby zdążyć ze wszystkim.
Może się ktoś orientuje czy na biegu na 1000 m można mieć swój zegarek ?
na pewno mozna
Swój zegarek można mieć, gorzej jak chcesz mieć czyjś 🙂
Mam nadzieję że opiszecie mi swoje wrażenia z egzaminów. Bardzo jestem ciekaw Waszych opinii (no i wyników).
Napiszcie jak wyglądają Wasze przygotowania i czego najbardziej się obawiacie.
Witam zastanawiam się jak ubrać sie na rozmowe kwalifikacyjną . Wiem ze jest to szeroko opisane ale jestem ciekaw opini czy pantofle i koszula wystarcza ,czy może założyć garnitur . Wie ktos jak to wyglada w praktyce nie chcę „wyróżniać” sie wśród gości śmigających w garniakach pozdro
Mam jeszcze jedno pytanie czy na rozmowę warto brac stare dyplomy np z 2005 r . Pytam bo w tamtych latach miałem osiągniecia np 3 na mP , mistrz województwa (zapasy) itd . Czy jest to juz historia . Czytałem na jednym forum o rozmowach do szkoły oficerskiej i jeden z uzytkowników pisał ze warto . Warto taszczyc złom na rozmowe puchary, medale ?
Tomasz weź garnitur, jak chcesz, a przed rozmową zdecydujesz czy założyć krawat, czy pójść w koszuli i marynarce. Pamiętajcie, marynarka na jeden guzik (górny) jak siadacie to rozpinacie.
Złomu nie musisz zawozić, ale dyplomy z osiągnięć sportowych jak najbardziej. Nie zaszkodzi.
Jeszcze maarynarka?;p spokojnie spodnie pantofle i koszula xd bez przesady comendante xd
Ubierzcie co chcecie. Ja bym założył marynarkę. Zwłaszcza że jest zima :). Jak się dostaniecie to będziecie chodzić w mundurze. Proponuję się przyzwyczajać.
W koszuli to można na zakończeniu roku pójść w szkole.
dobra szkoda to komentowac 😀 ubierzcie co chcecie bo i tak to nie ma znaczenia 🙂
dzieki za odpowiedz pozdrawiam
Dzięki za podpowiedzi , blog na pewno pomógł w rozwiązaniu wielu problemów i wątpliwości .wybiera się ktoś z okolic Opoczna ??
Wie ktos kiedy ten kurs ma ruszyc w ogole?
Zadajcie to pytanie na fb szkoły, na pewno wszystko wiedzą. To bardzo ważna data, a na pewno kurs zacznie się niedługo. Trzeba wszystko wcześniej sobie pozałatwiać.
Witam
Jadę z okolic Rzeszowa i mam 2 wolne miejsca w samochodzie, mógłbym kogoś zgarnąć tel 537405683
Kiedy masz testy 5-6?
ciekawe czy podciaganie na drazku bedzie wylacznie silowe czy nie beda tak na to patrzec 😀
Nie musi być siłowe. Może być techniczne, ważne jest podciągnięcie brody do drążka i wyprost ramion przy zwisie. A jak to zrobisz to już Twoja sprawa.
Orzeczenie o zdolności z poradni psychologicznej, przesyła do Poznania właściwe WKU? Pocztą przyszło tylko orzeczenie z WKL.
Cześć.
Jedzie ktoś jutro rano z Podkarpacia samochodem? Chętnie bym się zabrał.
Witam, jedzie ktoś jutro ze Szczecina? Prosze o wiad.
moze ktos kto juz dzisiaj byl podzieli sie wrazeniami?
lolek na którą masz?
No i jak tam przebiega egzamin? Ktoś się podzieli wrażeniami?
Pierwszy dzien to glownie egzaminy z wiedzy ogólnej i angielskiego. Pierwszy dzień ogolnie strasznie sie ciągnął, przyjeci na jednostke byliśmy juz o 10 a egzaminy odbyly sie dopiero o 16 i skonczyly sie o 18.
W drugi dzien bylo juz znacznie szybciej, poinformowali kto zdał testy i zakwalifikował sie do egzaminu z wf-u. Zabrali nas potem na hale tam szybka szatnia,rozgrzewka i przystepowalismy do egzaminów.
Pierwszy byl drążek(gimnastyczny)
Nastepnie bylo 10×10 chyba 70% wlasnie na tym uwaliło wf
Kolejnym etapem byl bieg 1km,biegalismy wokół placu apelowego po juz dosc dobrze wyslużonym asfalcie.
Ogolnie nie było taryfy ulgowej nie uzbieranie 3 ptk lub niezaliczenie którejś konkurencj automatycznie dyskwalifikowalo z dalszego postepowania.
Po egzaminie znow szatnia l przebranie sie byla nawet chwila by prysznic wziąść.
Potem poinformowali kto odpad a kto przechodzi dalej.Niestety powineła mi sie noga na wfie i nie zakwalifikowalem sie do rozmowy. Ogolnie do rozmowy podchodzilo około 150 osób albo mniej.
Przepraszam, że ten komentarz się wcześniej nie pojawił, trafił automatycznie do spamu.
Czekanie 7 godzin na testy. Hala zakurzona co utrudnilo druga konkurencje.
Przecież egzaminy miały trwać 5 dni. Więc w czym problem? Chyba wam przedstawili grafik, o której będą testy?
W poniedzialek pisalismy testy; wiedza angielski, wszyscy czyli 15 grup o tej samej godzinie. Wtorek wf i rozmowy grupy 1-8 a dzis 9-15. Sporo osob sie nie wstawilo. Po wf tez troche ludzi skonczylo rekruracje bo warunkiem bylo zaliczenie kazdej konkurencji na czasy punktowane chociaz 0,1 punkta co na kopercie czy 10X10 bylo loteria przez nawierzchnie. Bieg odbywal sie na asfalcie i to zastawionym kontenerami. Czekamy na ranking
Nie tylko czasy punktowane 0.1pkt ale rowniez minimum 3pkt z calosci
Musicie zrozumieć, że te egzaminy są tak skonstruowane, aby wziąć te osoby, które bez problemu zdają takie egzaminy. Taka osoba, po skończeniu szkoły jest żołnierzem zawodowym i musi zdać egzamin z wf, z norm dla żołnierzy zawodowych. Już w 2019 roku. To nie miejsce na budowanie kondycji fizycznej. Jest wiecej chetnych niż miejsc więc wygrywają Ci, którzy mają najwięcej punktów.
Lepiej napiszcie, jak ogólnie odbieracie te egzaminy? Sprawiedliwe? Łatwe? Trudne?
Najważniejsze, że wszyscy zdawali w takich samych warunkach.
Nie sprawiedliwie jesli chodzi o rozmowy
Rozwiń myśl trochę.
Nie dostalam punktow za przynaleznosc do formacji proobronych za wszystko co robie w kierunku sluzb mundurowych za to ludzie kompletnie z cywila co przyszli sie sprawdzic kompletnie zieloni dostawali 10 na 10 z rozmowy tylko jakim cudem? Nie wiem….
Jeśli uważasz, że zostałeś źle potraktowany to powinieneś się odwołać. Na pewno o tym Wam mówili. Trudno się odnieść do tego co napisałeś.
Nic nie mówili o odwołaniu. Właśnie! egzamin powinien być taki jak dla woja zawodowego, czyli 4 konkurencje. W jakim celu jest 1km, a nie 3km skoro na zawodowego zdaje się owe 3km. Co do koperty/10×10 to było niesprawiedliwe skoro ktoś wykręca za każdym razem na poprzednich podobnych w granicach 29.00-30.00s. a na egzaminie nie zalicza – żeby nawet najgorszy dopuszczalny czas załapać! Czyżby eliminacja kandydatów właśnie na tej konkurencji (skoro tylu oblanych, a chłopaki wysportowani, tzn. wcześniej byli w wojsku i zaliczali to kilkakrotnie. Jeśli ktoś robi max podciągnięć i dobrze pobiegł to myślę, że takie 10×10 to NAJMNIEJSZY PIKUŚ przysłowiowo najłatwiejsza konkureencja z tych trzech/ (znam z doświadczenia) lub śliska nawierzchnia? pech? może buty nie te? Skoro właśnie najwięcej problemów z tym 10×10 to chyba coś nie tak i kadra powinna jakoś na to zareagować. Jeśli przyczyną była nawierzchnia na sali to powinni zrobić powtórkę z tymi osobami na zewnątrz biegając po ,,betonie” bo ślisko nie było a przyczepność najlepsza. Rozumiem jakby to było mało osób ale aż tylu… no chyba, że to był odsiew a na tym najlepiej 🙂
Od 20 lat zdaje 10×10 na rocznym egzaminie z wf, nikt nigdy nie mial problemow nawierzchnią. Może z butami tak, ale to juz indywidualna sprawa. Jak by byl egazmin taki jak na zawodowego to by nikt nie zdał bo są inne normy w zależoności od wieku. Egzamin to nie tylko 10×10. Skoro 87 zdało egzamin, to oznacza że był on do zdania.
Ta Rekrutacja to w ogole porazka. Dostaly sie osoby co mialy wiecej szczescia. Odpadaly osoby bardziej wysportowane i juz bedace po przeszkoleniu wojskowym. Wiedza i jezyk po calym dniu czekania i dla niektorych po 12 h podrozy. Wf to cud ze nikt z gipsem nie wyjechal stamtad. Rozmowa tez oceniali po wygladzie niz po zaangazowaniu i doswiadczeniu. Gratuluje tym co sie dostali wytrwalosci i sukcesow.
Łatwo się anonimowo rzuca na forum takie opinie. Kilka lat pracowałem przy takich egzaminach. Oni się naprawdę starają, aby to było sprawnie i przejrzyście. A osoby, które się nie dostają, zawsze mają wytłumaczenie, że nie dostali się z winy komisji.
Może uzasadnisz jak to możliwe, że osoby bardziej wysportowane odpadły? Ja już pisałem. Egzaminy miały trwać 5 dni. Więc co masz na myśli że był cały dzień czekania?
Przyszły dowódca ma działać w stresie, na zmęczeniu. Odpowiadać za swoich ludzi i dowodzić nimi. Niewyspany, głody, zmarznięty, nie ważne. Egzamin nie ma być w komfortowych warunkach. Stań przed tymi 50 osobami, które się dostały i im to powiedz w oczy. Że są gorsi i się dostali.
A ja mam pytanie odnosnie osob bedacych na liscie ale nie przyjetych. Rozumiem ze to osoby rezerwowe, ale na czym polega wspomiene na apelu pierwszenstwo tych osob w maju przy kolejnej rekrutacji? Dostaniemy sie bez testow? czy bedziemy dalej na liscie a pierwszenstwo bedziemy miec nad osoba majaca ten sam wynik punktowy?
Nie wiem co oni Wam powiedzieli. Postaram się dowiedzieć. Na pewno lista rezerwowa oznacza, że jeśli teraz ktoś zrezygnuje przed rozpoczęciem kursu, to będzie można bez egzaminu przyjąć osoby z listy rezerwowej żeby wypełnić limit 50 osób na kurs. To moje zdanie na ten temat.
1) Niby dlaczego kandydaci do WOT mieliby nie przejść testów WF wg kryteriów dla żołnierzy zawodowych? Skoro w różnych jednostkach robią kwalifikacje, a większość zdaje wg takich kryteriów i to wymagają średnią przynajmniej powyżej 4.0 (z czterech konkurencji) żeby mieć jakieś szanse na etat.
2) Jak ktoś napisał, że osoby lepiej wysportowane się nie dostały a mniej dostały. To prawda. Uzasadnienie (tylko dla kumatych z wiedzą o kształtowaniu cech motorycznych!) : ktoś robii max podciągnięć-siła rozwinięta, 1km w 3min +/- więc cechy: szybkość, wytrzymałość szybkościowa,ogólna dobra i nie zalicza 10×10 to coś jest nie tak (a koordynacje żeby obiec pachołek/zawrócić to ma nawet osoba nie ćwicząca, rozgarnięta) i przyczyna nie leży w przygotowaniu (bo taka osoba jest wytrenowana) tym bardziej jak ktoś napisał po służbie przygotowawczej gdzie musiał to zdawać kilka razy.
3) Co do nieprzyjętych nie ma żadnego pierwszeństwa. To tak jak w testach do wojska, policji i innych podobnych. Nie zdał ktoś to nie i jak będą nowe kwalifikacje to od nowa (skoro 50 to 50) Jakaś sprawiedliwość musi być. Jeśli byłoby inaczej to po co robić nowe testy/nabór – wystarczyłoby przyjąć tylko te osoby co się nie dostały na pierwszym egzaminie.
ps. ciekawe ile kobiet się dostało. Skoro takie zapotrzebowanie na kaprali to przynajmniej dobierano by mądrzej. Można zrozumieć równouprawnienie, ale jeśli kobieta ma robić to co facet to testy powinny być identyczne dla wszystkich (jak np. w policji) Skoro fizjologia na to nie pozwala nie powinno się ich dopuszczać do takiej wymagającej służby skoro nie są zdolne robić tego co faceci. Na polu walki staną i że ona nie będzie z wrogiem płci męskiej walczyć bo nie ma tyle samo sił 🙂 I jeszcze facetami dowodzić… Rozumiem za biurko, jako służba medyczna, ale to z cywila żeby pieniędzy nie marnować etatowych bo za te pieniądze można mieć kolejnego dobrego żołnierza (i na jego szkolenia).
Kobiet dostalo sie okolo 15. Zdziwilo mnie to co powiedzieli na apelu o pierwszenstwie stad moje pytanie, rozumiem ze bedziemy na liscie ze swoimi punktemi do konca waznosci testow/badan.
Co do wfu mogli ze wzgledu na bezpieczeństwo sale przygotowac. W mojej grupie polowa dziewczyn oblala druga polowa tyle co sie „slizgnela” w czasie. Bylam na wielu testach sprawnosci nie tylko w wojsku i pierwszy raz spotykam sie z taka sytuacja przy kopercie.
Woj to wg Ciebie, jaka była przyczyna niezaliczenia przez tak wiele osób 10×10? Bo z Twojego wpisu to nie wynika. Poza tym, wszyscy kandydaci mieli takie same normy, dla żołnierzy zawodowych, normy są przypisane do wieku. Tego nie można robić na egzaminach wstępnych.
Pamiętajcie, egzamin miał wyłonić 50 najlepszych osób i tak też się stało.
1) To wiedzą osoby, które się przygotowały a nie zaliczyli ,,może buty złe u tylu osób, a jak biegły 1000/800m nie miało to znaczenia…” 🙂 Dużoooo takich.
2) To jakiś żart ,,nie można robić testów dla żołnierzy zawodowych na egzaminach”? to proponuję podzwonić lub pojechać do jakiejś jednostki wojskowej w dniu kwalifikacji wstępnych i zobaczyć na własne oczy. I to takie testy trzeba zdać najlepiej na piątki, czyli mieć 5.0 – tacy mają pierwszeństwo w dostaniu etatu! ale spoko, jeśli ktoś miał tu wyniki: 14 drążek, 1km-3/3.30min., 10×10-29sek. + skrętoskłony przed biegiem to na 4.0-5.0 spokojnie by zaliczył nawet do Desantu.
3) Najlepszych 50 to zbyt przesadne określenie. W czym najlepszych? Jak już coś to ,,średnich” a to dlatego, że niektórzy mogli mieć zerową wiedzę z angielskiego inni z wiedzy ogólnej ale nadrobili punktami na WF, czy rozmowie. Więc najlepszy byłby taki który miałby max z wszystkich egzaminów 🙂
Kurs zweryfikuje kto sie nadaje, a kto nie, a nie testy. To, ze ktos zna jezyk i wiedze napisal dobrze nie oznacza, ze wytrzyma i odnajdzie sie w wojskowej rzeczywistosci.
a to prawda ,,9 miesięcy zweryfikuje” 🙂 Na 4 miesięcznych przeszkoleniach OT (służba przygotowawcza) za moich czasów z całej kompani 220 osób chyba (już nie pamiętam dokładnie) zostało do przysięgi 190, a i do kilku miesięcy później też się wykruszali. Podobno w Poznaniu to bajka na takim przeszkoleniu OT pytałem znajomych w porównaniu z kursami w normalnych jednostkach. Niemniej zobaczymy, czy Panowie/Panie ,,ci najlepsi” zniosą rygory służby gdzie zajęcia od rana aż po toaletę wieczorną i do łóżka.
,,Wyniki postępowania rekrutacyjnego zachowują ważność przez 6 miesięcy od dnia zakończenia postępowania i mogą stanowić podstawę do powołania do służby kandydackiej w przypadku podjęcia decyzji o kolejnej decyzji szkolenia w 2018 roku,, – cytat z regaluminu. ,, Kandydatka,, szczerze też na to liczę, że będziemy mieć pierwszeństwo , mnie osobiście zabrakło punktu, żeby się dostać. Poświęciłem temu sporo i wierzę, że tam będziemy
Oby tak bylo. Skoro jest taki zapis to cos musza miec w planie. Mi tez malo zabralko i rowniez duzo poswiecilam tej rekrutacji. Szkoda mi bardzo, ale dobrze ze w ogole jestesmy na tej liscie to jakas tam nadzieja moze jeszcze jest.
Ja bardzo was proszę o pisanie na forum. Założyłem je specjalnie dla Was.
Kolejna edycja kursu na pewno będzie. Kwestia czasu.
Zalozylam konto na forum jak wspomiales o tym pierwszy raz, jeszcze przed testami ale nie dostalam do dzis wiadomosci na podany e-mail z linkiem aktuwacyjnym.
Pewnie maile lądują w spamie.
Witam też brałem udział w egzaminach czytam komentarze i prawda jest ze 10×10 oblewało najwiecej osób. Zdałem test sprawnosciowy do wojska zawodowego na 5.0 tu odpadłem na 10×10 . Jak mawiał pewien kapral ” Nieważne kto strzela , Ważne kto chodzi do tarczy ” Pozdrawiam wszystkich zycze powodzenia w zyciu elo
Coś sugerujesz?
Witam
Również brałem udział w kwalifikacjach. Chciałbym wypowiedzieć się na temat egzaminu z wf i przygotowania kwalifikacji
10×10
Nie jest to prosta konkurencja i wymaga sporo treningu i techniki, dobór odpowiedniego obówia również ma wpływ na przyczepność przy zwrocie obok słupka.Wielu chłopaków startowało w zwykłych adidasach i ślizgali się tracąc cenne sekundy. Nawierzchnia na hali mogła być lepsza ale nie było tragedii nie przesadzajcie.
Drążek
Tutaj nie ma się co rozpisywać, drążek trzeba ćwiczyć regularnie bo zaniedbany szybko traci się efekty. A osobiście uważam że by wycisnąc minimum 10 podciągnięć nie jest szczególnie trudno, tym bardziej ze kolejność ćwiczeń była bardzo pomocna.
Bieg na 1000m
Jeśli ktoś jest rozbiegany i przygotowywał się sumiennie to co za rożnica 1000m czy 3000m wszystko jest do zrobienia.
Taka delikatna sprawa . Jeszcze przed biurem przepustek sporo było przechwalania „jakie to ja czasy wykręcam i ile się podciągam na drążku ” później szybka weryfikacja i spuszczone głowy.Może trochę pokory następnym razem ?
Nie mam żadnych zastrzeżeń co do organizacji. Dla nikogo nie było taryfy ulgowej , każdy dostał to na co sobie zapracował
Życzę powodzenia tym którzy się niedostali na kolejnych kwalifikacjach a tym którzy zdali do zobaczenia !
Dziękuję Maks za komentarz.
Zawsze tak jest, że jak coś pójdzie nie tak to trochę się rozglądamy za winnymi na około. Coś trzeba rodzinie powiedzieć.
Powodzenia na kursie.
Co do 10×10 nigdy tego nie trenowałem (ostatni raz na hali biegałem 8 lat temu) , a zdałem. Kwestia szczęścia chyba
A co z całą dokumentacja dla tych którzy się nie dostali, odeślą?
Jak macie jakieś pytania do Szkoły Podoficerskiej to dzwońcie do nich albo piszcie na fb.
10×10 także zrobiłem bez przygotowania praktycznie, jedynie miałem próby na mokrym asfalcie, stawiając 2 butelki i sam sobie odpalając czas uzyskiwałem czas około 40 sekund. Myślę że ćwiczenia stricte siłowe typu przysiady z obciążeniem mi dosyć pomogły w tym.
Drążek tutaj wiadomo- osoba lżejsza ma łatwiej, ale gdyby było podciąganie tylko siłowe, to część osób z mojej grupy nie zrobiła by ani jednego powtórzenia, elastyczny drążek pomaga w technicznym, za to w siłowym wręcz przeciwnie, z 20 powtórzeń które wykonuje standardowo, to na teście myślę że nie zrobiłbym więcej jak 16-17.
W bieganiu na 1000m, ćwiczenia siłowe nie pomagają ani trochę, podczas przygotowań nie schodziłem poniżej 4:30, na teście udało się zrobić 3:55 ale zakończyło się mocnymi skurczami, po których nie mogłem chodzić przez 20 minut. Wybiegania jedynie pozostają 🙂 Ostatnio zrezygnowałem z części ćwiczeń na poczet wybiegań i myślę że przez ostatni miesiąc znacznie poprawiłem bieg, i dało by radę zejść do około 3:40.
W podciąganiu na drążku polecam jeśli ktoś robi około 10 powtórzeń, to dorzucić sobie obciążenie np 10kg, wykonanie mniej powtórzeń 6-8 np w 4 seriach, a w 5 serii wrzucić np 20 kg, wykonać 2 powtórzenia pełne, zrzucić ciężar i wykonać na maksa.
W planach jest zejście do przyszłych testów na 3:20 :D, być może zbyt ambitnie, ale nie odpuszczam, pomimo tego że mam cichą nadzieję że 2 osoby zrezygnują jednak i uda się wskoczyć.
Dziękuję za komentarz. Obawiam się, że wiele osób podeszło do egzaminu „z marszu”.
Tomasz czy odesłali ci dokumentację?
Co do Twojego komentarza zgadzam się, miałem podobnie
Kolo, nie otrzymałem nadal nic, po 2 tygodniach odpisali mi na maila jak będzie wyglądać dalsze procedowanie i w sumie potwierdzili tylko moje domysły.
Jestem drugi na liście rezerwowej i w przypadku rezygnacji dwóch osób przed rozpoczęciem szkolenia będą się kontaktować ze mną poprzez WKU. W przypadku jeżeli kandydaci będą rezygnować w trakcie szkolenia, to jest zależne od decyzji Komendanta szkoły, oraz ile czasu upłynie od rozpoczęcia szkolenia.
Z tego co wyczytałem w gazecie „Polska Zbrojna” to szkolenie rozpoczyna się 9 kwietnia.
A możesz zdradzić co Ci tam odpisali? Mi dopiero wczoraj przyszedł od nich list z wynikami, który de facto znam od prawie miesiąca… Mi odpisali, że dokumenty wysyłają do WKU, a w WKU nic o tym nie wiedzą
W zasadzie to tylko odpisali że jeśli kandydaci zrezygnują to będzie się kontaktować ze mną WKU, żebym skontaktował się w WKU i zaktualizował dane ( bo pytałem o nr tel. ponieważ posiadam zagraniczny numer, i wcześniej WKU nie mogło się ze mną skontaktować, co spowodowało że skierowanie na badania odebrałem pod koniec grudnia dopiero). Oraz nie byli w stanie odpowiedzieć jaka będzie sytuacja apropo rezygnacji kandydatów w trakcie szkolenia, ponieważ wiem że dobierali kandydatów na AWL, 2 dni przed przysięgą, na studium oficerskim WOT, także kandydatów dobierali w trakcie unitarki, ale była znacznie mniejsza rotacja niż na studiach.
Zadałem też dużo innych pytań, ale dostałem odpowiedź tylko na te dwie.
A przeszedłeś całą rekrutację pozytywnie i jesteś na liście rankingowej, czy w trakcie się coś nie udało ?
Koledzy zapraszam do dyskusji na forum. Może się rozkręci!
Tak przeszedłem, ale jestem dopiero 59, więc na szczęście nie liczę 😉
No to znajomy Dariusz, chyba właśnie mówił mi o Tobie 🙂 bo kojarzę że mówił o koledze który miał 59 miejsce 😀 , ja nadal czekam na jakikolwiek list
Napiszcie na forum albo przez formularz kontaktowy jak macie jeszcze jakieś pytania to postaram się dowiedzieć co i jak i rozwiać wasze wątpliwości. Tutaj się już bałagan robi.
Cześć
Dla wszystkich którzy szukają dobrego systemu ćwiczeń z drążkiem polecam stronkę pt. ” Armstong-blog z szerokimi plecami ” Stosuje się do tego programu od 6 miesięcy jest świetny, efekty szybko przychodzą tylko trzeba systematycznie ćwiczyć. Pozdrawiam
Jest ciekawa strona z testami z pytaniami pojawiającymi się na ww. egzaminie testywp.pl.
Maks jak chcesz za darmo reklamować swoją stronę na moim blogu to chociaż zapytaj o pozwolenie.
witam czy można gdzieś znaleść jak wyglada test wiedzy do pdf 😉
Na jaki konkretnie egzamin soldier?
Proszę o pomoc co najlepiej powiedzieć na autoprezentacji ?
Od czego zacząć?
czego unikać?
Barbara ale na jakim egzaminie?
na oficerkę lub podoficerkę….
Przede wszystkim, to proszę unikać takiego słownictwa jak „podoficerka” czy „oficerka”, to bardzo nieprofesjonalne.
O tym jak przygotować się do egzaminu pisałem w tym wpisie: https://podoficer.pl/2017/12/14/poradnik-przygotowac-sie-egzaminu-wstepnego/#1513380817185-6de4e92a-13db
Co do Twojego pytania.
Na autoprezentacji należy unikać omawiania swojego życiorysu. To nie o to chodzi, a taki błąd jest często popełniany. Należy uważnie słuchać komisji i odpowiadać na pytania.
Często rozmowa przebiega w kilku etapach, na początku jest kilka pytań „na przełamanie lodów”, takich rozluźniających napięcie. Potem mogą padać pytania o kwalifikacje, ukończone kursy, umiejętności itp.
Co do samej autprezentacji to należy pamiętać o tym, że musimy się zaprezentować jako przyszły żołnierz, dowódca.
Wyobraźcie sobie, jakich cech charakteru oczekuje się od dowódcy, czy przywódcy. Unikajcie też oczywistych sformułowań jak: „chcę być żołnierzem” – wiadomo że chcecie skoro jesteście na egzaminie do szkoły wojskowej. Należy czymś tą komisję przekonać do tego, że macie predyspozycje do bycia żołnierzem i dowódcą. Można powiedzieć że, np: zawsze przejawialiście inicjatywę w grupie, czy to w szkole, czy na boisku, nie macie problemu z kontaktami z innymi ludźmi. Trzeba mówić o swoich mocnych stronach, unikać krytykowania samego siebie.
Starajcie się być naturalni i nie zmyślajcie. Teksty typu: „chcę służyć ojczyźnie” albo „w wojsku dobrze płacą” raczej nie są mile widziane…
Trzeba opowiedzieć o sobie, o swoich mocnych stronach, można się opierać na przykładach, jeśli ktoś był harcerzem albo jeździ na obozy, biwaki to może być dobry grunt do Waszych wypowiedzi. Komisja musi widzieć, że jesteście przygotowani do rozmowy, że jesteście pewni siebie, że się nie stresujecie i nie boicie.
Ja osobiście chciałbym usłyszeć od takiego kandydata, że nie straszne mu spanie w zimie w okopie (ale skąd cywil może to wiedzieć), że jest odporny na stres, wytrzymały fizycznie, zaintersowany militariami itp. Jeśli ktoś jest na rozmowie kwalifikacyjnej tylko dlatego bo uważa że to dobrze płatny zawód to może mieć problemy na takiej rozmowie.
Trudno to wszystko opisać w komentarzu, bardzo chętenie odpowiem na Wasze pytania.
Polecam ten artukuł: http://4pm.pl/artykuly/tajniki-skutecznej-autoprezentacji
Wiadomo już coś o 2 turnusie do SPWL w Poznaniu w ramach WOT?
Nic nie słychać w tej sprawie niestety.
Chciałabym zapytać o test wiedzy z angielskiego na szkolenie 12 miesięczne oficerskie? Na jakim to jest poziomie? I czy może zdarzyć się tak, że rozmowę kwalifikacyjną przeprowadzą w języku angielskim?
Oleńka to jest forum podoficer.pl a nie oficer.pl.
Nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie ale nie wydaje mi się, że rozmowa będzie po angielsku, komisja może nie podołać 🙂
I jeszcze jedno, czy przystępując do rekrutacji „pancerno-zmechanizowana dla potrzeb WOT” po ukończeniu studium oficerskiego staram się o prace wojsku tylko do WOTu na weekendy, czy normalnie, bo nie wiem? na to jest limit miejsc 86, czy dość dość, bo chciałam składać na finansowy, gdyż mam ukończone studia II stopnia na kierunku finanse i rachunkowość przedsiębiorstw,ale tam limit wynosi 10 miejsc, ale znowu I stopnień studiów robiłam z bezpieczeństwa wewnętrznego
Oleńka po ukończeniu kształcenia na studium dostajesz przydział służbowy gdzieś w Polsce i służysz jako żołnierz zawodowy. Cały tydzień, a w przypadku WOT jeszcze w weekendy 🙂
Pomiędzy po kierunku finansowym będziesz pracować za biurkiem w ciepłej kancelarii. Po pancerno – zmechanizowanym to las będzie Twoim domem.
[…] Polecam jeszcze raz zapoznać się z moim wpisem odnośnie przygotowania się do egzaminu za zwłaszcza rozmowy kwalifikacyjnej. […]
Jaki sposób będzie do podciągania się na drążku np. podchwytem
No jeszcze czego!
https://www.wojsko-polskie.pl/podciaganie-drazek/
Nachwyt i od wyprostowanych w łokciu rąk do brody ponad drążek.
Jakie będą przykładowe zadania na egzaminie języka angielskiego.