Jak naprawdę jest w wojsku?

Takie pytanie zadaje sobie pewnie każdy, kto jest zainteresowany służbą wojskową. Osoby, które jeszcze nie służyły w wojsku mają jakieś wyobrażenie o tym, jak może wyglądać wojsko od środka. Głównie oparte jest ono na tym, co słyszeliśmy od znajomych, widzieliśmy w telewizji czy przeczytaliśmy w Internecie. Często są to utarte przekonania, mity lub przekolorowane historie podawane z ust do ust, od osób które niekoniecznie mają cos wspólnego z wojskiem.

Jak naprawdę wygląda armia od środka?

Na to pytanie nie da się odpowiedzieć w jednym krótkim wpisie, można by godzinami opowiadać a i tak nie poruszyłoby się części tematów. Postaram się jednak choć trochę ukierunkować Wasze wyobrażenie o wojsku.
Przede wszystkim musze podkreślić, że dużo zależy od tego w jakim charakterze będziemy w wojsku służyć. Można być szeregowym zawodowym, podoficerem czy oficerem. Można też być żołnierzem Narodowych Sił Rezerwowych (NSR) albo Wojsk Obrony terytorialnej (WOT) a także pracownikiem resortu obrony narodowej (PRON). Dużo też zależy od tego na jakie stanowisko będziemy wyznaczeni – oczywiste jest, że inaczej wyglądają obowiązki np. sapera a inaczej kadrowca.

Myśląc poważnie o wojsku trzeba brać pod uwagę, że może ono czasami z rodziną, znajomymi czy naszymi planami. Najlepiej więc, aby rodzina jak najszybciej to zrozumiała i się do tego dostosowała. Należy im oczywiście w tym zrozumieniu pomóc, wyjaśniać, tłumaczyć – zwłaszcza dzieciom, czym zajmuje się tata czy mąż. Rozumiejąc zasady oraz ideę służby łatwiej im będzie zaakceptować jej niedogodności. Trzeba sobie też zdawać sprawę z tego, że jest duża szansa/ryzyko, że kiedyś trzeba będzie zmienić miejsce zamieszkania, może nawet kilka razy w życiu.  Musimy mieć świadomość tego, że służba wojskowa będzie się wiązać z wieloma kompromisami czy wyrzeczeniami, z którymi bliscy (bądź żołnierz) będzie musiał się pogodzić, w przeciwnym razie będzie to źródło wielu nieporozumień. Nie zawsze można sobie zaplanować wypad z rodziną wtedy, kiedy się chce czy spędzenie razem świąt lub uroczystości rodzinnych…

Jest też inna, dużo bardziej pozytywna strona tego zawodu. Jest to niewątpliwie możliwość robienia fantastycznych rzeczy, spotkania ciekawych ludzi i poznawania świata w czasie podróży służbowych. Wojsko jest też dla wielu doskonałą szkołą życia, w czasie której można poznać samego siebie, swoje możliwości i predyspozycje. Z przyziemnych spraw – służba wojskowa daje stabilne zatrudnienie, które można stracić praktycznie tylko przez głupotę albo ze względu na stan zdrowia. Już na starcie można otrzymać całkiem godziwe uposażenie i dodatkowe finansowe „bonusy”. Wojsko też daje wsparcie socjalne dla rodzin, od gratyfikacji urlopowych, poprzez dofinansowanie do wyjazdów i kolonii dla dzieci do zapomóg dla osób w szczególnych przypadkach. Za rozłąkę z rodziną żołnierz również liczyć na dodatek. Nie wiem czy coś może rekompensować brak ojca dla dzieci, ale dodatkowy zastrzyk gotówki zawsze jest przydatny.

 

Zawód żołnierza jest na pewno bardzo specyficznym zawodem i nie dla każdego. Dlaczego tak uważam? Moim zdaniem, aby być żołnierzem, trzeba mieć odpowiednie predyspozycje psychofizyczne i odporność na to, co może początkowo wydawać nam się głupie lub pozbawione sensu. Żołnierze muszą wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Tak to już działa, tak zawsze było i najprawdopodobniej będzie. Nie zawsze te rozkazy będą dla żołnierzy, zwłaszcza początkujących, wydawały się logiczne, ale to nie dyskusja o tym. Wojsko to nie miejsce dla outsiderów, buntowników czy osób, które zawsze mają swoje zdanie i do tego muszą robić wszystko tak, jak chcą. O nie, to nie ten zawód. Tutaj trzeba robić swoje, robić za kogoś, wykopać dół po to tylko, żeby za chwilę go zakopać, dużo czekać nie wiadomo na co – ogólnie wykonywać dużo, pozornie niepotrzebnych czy zbędnych czynności. To podobnie jak z nauką w szkole, kiedy zastanawiamy się, po co to nam w życiu potrzebne, a dowiadujemy się dopiero po wielu latach.

W tym miejscu chciałbym również wtrącić pewną dygresję, aby wyjaśnić jedną kwestię. Może nie wyjaśnić a raczej poruszyć, bo to już temat czysto dyskusyjny. Od dłuższego czasu, wśród żołnierzy i nie tylko, trwa dyskusja na temat tego czy w wojsku się służy, czy pracuje. Moim zdaniem jedno i drugie. Służę jako żołnierz, ale rano wstaję i idę do pracy, to mój zawód. Dlatego też na blogu stosuję zamiennie pojęcia „służba” i „praca” w wojsku. Ta dyskusja najczęściej pojawia się przy okazji rozmów o nadgodzinach i podróżach służbowych. Służba w wojsku to coś więcej niż praca w fabryce czy urzędzie, tutaj zasadniczą kwestią jest nasza dyspozycyjność w odniesieniu do miejsca służby i czasu, jaki spędzamy poza domem. Służby nie da się zamknąć w 8 godzinach dziennie, chociaż niektórzy usilnie próbują.

 

Kolejną kwestią, którą osoba myśląca o służbie wojskowej musi sobie uświadomić, jest fakt, że wojsko od środka nie wygląda tak, jak jest to pokazywane na filmach czy niektórych zdjęciach… W zależności od tego, w jakiej formacji wojskowej służymy, na jakim stanowisku czy w jakim stopniu, będzie to wyglądało inaczej. Ostatnio, na jakimś wojskowym forum, czytałem opinię żołnierza, zawiedzionego służbą wojskową, ponieważ „musiał nosić jakieś szafy do sztabu”. Tak, te nieszczęsne szafy i sejfy to odwieczny problem. Niestety chyba nie stać nas jeszcze na zlecanie takich zadań firmom zewnętrznym, a może to kwestia logistyczna lub odpowiedniej organizacji pracy. W każdym razie, ktoś to musi robić. Najczęściej takie zadanie spada na najmłodszych stopniem (oraz wiekiem ;-). Widowiskowe zjazdy na linie ze śmigłowca czy skoki ze spadochronem też będą, ale tylko dla wybranych. Codzienność jest znacznie mniej spektakularna i medialna.

Jeśli myślisz o związaniu się z wojskiem zastanów się jaka jest Twoja prawdziwa motywacja. Pobudki głównie finansowe mogą okazać się niewystarczające, aby wysłużyć wymagane do emerytury minimum, a nawet niektórych rozczarować. Popularne jest pogląd, że w wojsku zarabia się bardzo dobre pieniądze, ma mnóstwo dodatków, dostaje się mieszkania wojskowe, szybszą emeryturę (wg wielu zupełnie bezpodstawnie a ponadto niesprawiedliwie) – jeśli tylko dlatego rozważasz wstąpienie w szeregi, zastanów się jeszcze raz.

Jeśli masz  pytania czy wątpliwości zapraszam do pisania na forum lub w komentarzach.

 

 

Otagowano: 

Temat zawiera 65 odpowiedzi, i ma 2 odpowiedzi, ostatnio zaktualizowany przez  Lidia 1 miesiąc temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #15405 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Jak naprawdę jest w wojsku? Takie pytanie zadaje sobie pewnie każdy, kto jest zainteresowany służbą wojskową. Osoby, które jeszcze nie służyły w wojsk
    [Zobacz cały wpis: Jak naprawdę jest w wojsku?]

  • #15406 Odpowiedź
     Jan

    po przeczytaniu kilku zdań widzę że nie do końca obiektywnie napisałeś, a może to ze szeregowi sa traktowani jak jacyś szmaciarze to tez warto napisać hm, większość z tego właśnie powodu się zwalnia z wojska nie dlatego ze znaleźli lepiej płatna prace, tylko właśnie o traktowanie szeregowych w wojsku chodzi

  • #15407 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Ja nigdy nie traktowałem żadnego człowieka źle. Chyba że na to zasłużył. Nie mam doświadczenia w tej kwestii, więc o tym nie piszę. Założyłem ten blog, płacę za to z własnych pieniędzy, robię to w wolnym czasie żeby pomagać innym, dzielić się wiedzą. Nie rozumiem Twoich pretensji.
    Zdaję sobie sprawę, że nie jest różowo. Podobnie jest w cywilu, z traktowaniem pracowników najniższego szczebla, wiem, że tak być nie powinno ale tak jest.

  • #15408 Odpowiedź
     Tomasz

    A ja napisze tak byłem w służbie zasadniczej 400km od domu i do dziś miło wspominam ten okres. Owszem to co dostałem w dupe na początku to dostałem, ale do dziś mam kontakt z trepami z tamtych lat i powiem że traktowali nas ostro ale nikt nikogo nie traktował jak szmaty tylko jak człowieka. Pozdrawiam całą 1wbpanc.

  • #15409 Odpowiedź
     Weteran

    Żołnierz to nie zawód, to powołanie. Żołnierzem się jest, a nie bywa. Ciężka i pełna poświęcenia… taka jest służba Żołnierza Polskiego.

  • #15410 Odpowiedź
     adrian

    jak można się starać żeby wstąpić do wojska ? co i jak proszę mi napisać. zaznaczam że nie odbyłem zasadniczej służby wojskowej ale mam kategorie a

  • #15411 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Trzeba się udać do swojego WKU, tam się można wszystkiego dowiedzieć. Zależy kim chcesz być, jakie masz wykształcenie i kwalifikacje.

  • #15412 Odpowiedź
     Tomek

    Jakiej długosci włosy można mieć jako żołnierz zawodowy maksymalnie?
    Wiem że troche głupie pytanie ale chciałbym się dowiedzieć.

  • #15413 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Nie ma tego określonego w centymetrach. Chodzi o to, żeby włosy nie zachodziły na uszy i żeby kark był ogolony. To co pod beretem to już inna sprawa.
    “Żołnierz – mężczyzna, ma mieć krótko ostrzyżone włosy i ogoloną
    twarz. Może mieć krótko przystrzyżone wąsy. Krótko przystrzyżoną brodę może
    nosić ze względu na wskazania lekarza odnotowane pisemnie lub za zgodą
    dowódcy jednostki wojskowej. Żołnierz – kobieta, na czas wykonywania zadań
    służbowych ma mieć włosy krótkie lub krótko upięte i nie może stosować wyrazistego
    makijażu oraz jaskrawo pomalowanych paznokci.”

  • #15414 Odpowiedź
     Alan

    Jak wygląda kwestia wady wzroku? Czy można nosić okulary?

  • #15415 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Alan, to pytanie raczej do lekarza. Okulary oczywiście można nosić. Każdy przypadek będzie rozpatrywany inaczej na komisji lekarskiej, zależy też do jakich wojsk się będziesz starał. Polecam lekturę: http://bip.mon.gov.pl/f/pliki/rozne/2018/01/258.pdf

  • #15416 Odpowiedź
     Piotr

    Możesz zrobić bloga jakie są tak właściwie zadania podoficer podczas zwykłych ćwiczeń oraz anakonda itp. Wiem że jest to obszerny temat ale chociaż tak pokrótce.

  • #15417 Odpowiedź
     Anonim

    Piotr, to jest praktycznie niemożliwe. Każdy z podoficerów ma inne zadania w zależności od zajmowanego stanowiska, specjalności, stopnia, postawionych zadań itp. Od tego jest regulamin działań taktycznych i zakresy obowiązków na stanowiskach. To nie jest temat na bloga.

  • #15418 Odpowiedź
     Monika

    Witam serdecznie. Chciałabym dowiedzieć się jak wygląda służba przygotowawcza? Ciekawi mnie ròwnież kwestia misji wojskowych? Tym bardziej zaraz po zakończeniu służby przygotowawczej? Co dalej żeby ta droga była możliwie najkrótsza?? Jak to działa w przypadku kobiet? Pozdrawiam

  • #15419 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Służba przygotowawcza to szkolenie od rana do wieczora. Nie wiem co dokładnie chcesz wiedzieć. Co do misji wojskowych to jeżdżą na nie żołnierze zawodowi, no i to raczej tacy z większym doświadczeniem. Za dużo to my już tych misji nie mamy. Po służbie przygotowawczej nie zostajesz z automatu żołnierzem zawodowym.

  • #15420 Odpowiedź
     Maciek

    Co jak ma się tatuaż w widocznym miejscu? Konkretnie na nadgarstku

  • #15421 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Zależy co taki tatuaż przedstawia i czy jest szpecący czy nie. To pytanie raczej do komisji lekarskiej nie tutaj..

  • #15422 Odpowiedź
     Łukasz

    Czy czynna służba wojskowa w charakterze słuchacza studiów oficerskich wlicza się normalnie do emerytury ? tzn zastanawiam się czy jeśli pójdę na WAT w wieku 28lat to zdążę wysłużyć sobie maksymalną emeryturę i bonusy ?

  • #15423 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Wlicza się.

  • #15424 Odpowiedź
     Nefretet

    Czy podoficerowi przysługuje normalny urlop i czy może sobie zaplanować np.wyjazd z rodziną? Jak wygląda kwestia odbioru nadgodzin, czy są one bezpłatne?
    Pozdrawiam

  • #15425 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Żołnierzom zawodowym przysługuje 26 dni urlopu wypoczynkowego na rok. Po 15 latach służby dochodzi urlop dodatkowy w wysokości 5 dni, po 20 latach 10 dni itd.
    Co do nadgodzin to są one bezpłatne, ale kwestia odbioru to już temat na osobnego bloga. Zależy od specyfiki jednostki, przełożonych czy też ilości zadań w danym okresie. Prawo swoje – życie swoje. Nie chcę się tutaj rozpisywać za bardzo. Polecam w tym względzie forum NFOW: http://www.nfow.pl/viewtopic.php?t=39346&highlight=nadgodziny
    Tam od lat próbują dojść jak to jest z tymi nadgodzinami.
    Generalnie to do wojska idzie się służyć a nie pracować…..

  • #15426 Odpowiedź
     Łukasz

    A ja mam pytanie odnośnie czasu pracy żołnierza. 40 godzin w tygodniu, jak to jest rozłożone? Jesteśmy codziennie w pracy?

  • #15427 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Łukasz, żołnierze służą nie pracują :), obowiązuje tutaj trochę inne prawo, przeczytaj:
    ROZPORZĄDZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 26 czerwca 2008 r. w sprawie czasu służby żołnierzy zawodowych.
    A także:
    Ustawę z dnia 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych:
    Art. 60. 1. Wymiar czasu służby żołnierzy zawodowych jest określony ich zadaniami służbowymi.
    2. Zadania służbowe żołnierzy zawodowych powinny być ustalane przez przełożonych w sposób
    pozwalający na ich wykonywanie w ramach czterdziestu godzin służby w tygodniu. Wykonywanie zadań
    służbowych nie może przekraczać przeciętnie czterdziestu ośmiu godzin w tygodniu, w czteromiesięcznym okresie
    rozliczeniowym. W zamian za czas służby przekraczający czterdzieści godzin służby w tygodniu, żołnierzowi
    zawodowemu przysługuje czas wolny od służby w takim samym wymiarze.
    3. Żołnierzowi zawodowemu przysługuje prawo do co najmniej:
    1) jedenastu godzin nieprzerwanego odpoczynku w każdej dobie;
    2) dwudziestu czterech godzin nieprzerwanego odpoczynku w okresie siedmiodniowym.

    Zasadniczo to jesteś w jednostce codziennie po 8 godzin. Ale są też służby, strzelania nocne i inne zajęcia, które mogą zakłócać te 8 godzin.

  • #15428 Odpowiedź
     Łukasz

    No rozumiem, ale chodzi mi o to, że jak na przykład mamy poligon,strzelanie nocne itp i jestem w pracy ponad 8 h i nagle przez manewry itp zrobię 40h w ciągu 4 dni to resztę mam wolne? Chodzi mi o rozliczanie czasu pracy gdy powiedzmy dojeżdżam do jednostki 100 km.

  • #15429 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale moim zdaniem to nie.

    “2. Udzielenie czasu wolnego, o którym mowa w ust. 1, powinno nastąpić w najbliższym tygodniu, nie później jednak niż w ciągu czteromiesięcznego okresu rozliczeniowego. ”

    Polecam jeszcze raz przestudiowanie forum (link podałem wyżej). Każda jednostka rządzi się swoim porządkiem dnia, nawet w tym samym batalionie czy kompanii będą inne zasady i zależności. Dużo zależy też od przełożonych. Niektórzy ludzie mają po kilkadziesiąt dni nadgodzin do odebrania i nie mają kiedy tego zrobić albo: nie mogą, nie chcą, nie ma ich kto zastąpić, przełożony ich nie chce puścić, itp. itd. Zależy też na jakim jesteś stanowisku, w jakim stopniu, jaki jest charakter pracy. Można też pracować w systemie zmianowym, pełnić służby etatowe, to wtedy tak to wygląda że masz wolne do odebrania po kilku dniach pracy. Generalnie to pracujesz 5dni x 8 godzin, a nadgodziny kiedyś tam sobie próbujesz odebrać. Wszystko zależy od Twojej determinacji jak bardzo będziesz liczył sobie te godziny, dni czy minuty i jak do tego będą podchodzili Twoi przełożeni. Niektórzy po prostu nie ewidencjonują swojego czasu pracy i siedzą ile trzeba w pracy. Czasami się nie da.

  • #15430 Odpowiedź
     Przemek

    Witam
    W lutym wybieram się na służbę przygotowawczą dla podoficerów do Poznania.
    Czy ktoś odbywał może taką służbę? Chciałbym się dowiedzieć jak to wszystko wygląda. Czy jest faktycznie tak ciężko jak wszyscy mówią? Czy powinienem już zacząć, przygotowywać się w jakiś sposób?

  • #15431 Odpowiedź
     Anonim

    Przemek nie przygotowuj się, nie ma takiej potrzeby.

  • #15432 Odpowiedź
     Przemek

    Nie wiem do końca, czy to miała być ironia, czy nie 😀

  • #15433 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Żadnej aronii. Mówię Ci, że nie ma takiej potrzeby.

  • #16651 Odpowiedź
     Matka

    Mój syn właśnie poszedł na służbę przygotowawcza. Mam pare pytań.
    1. Czy to możliwe żeby przysiega była dopiero po 1,5 miesiąca odbywania służby przygotowawczej?
    2. Co należy zrobić, aby przejść na żołnierza zawodowego? Czy po sluzbie przygotowawczej należy iść jeszcze do jakiejś szkoły lub przejść kolejny kurs? Z tego co mój syn się dowiedziała to tylko kolejne testy psychologiczne. Ale czy to prawda?
    3. Czy jezeli syn w trakcie szkolki uczy się zaocznie to może ubiegać się o zwolnienia na weekendy?
    Proszę o odpowiedzi. Pozdrawiam.

  • #16652 Odpowiedź
     CiekawyON

    Jak to jest z tą niekaralnościa i nieposzlakowana opinia w wojsku? W przeszlosci byłem osoba karana. Jakiś czas temu wyjeżdżalem do Niemiec i wtedy potrzebowałem papier o niekaralności. Dostałem. Wiec oficjalnie nie figuruje już w rejestrze. Ale czy to tak samo wygląda w wojsku? Też dla nich jestem już niekarany? I jeszcze czy mogą mnie przyjąć na służbę przygotowawcza a nagle jak będę się starać o zawodostwo to wyciąganą moja karalnosc z przeszłości?

  • #16653 Odpowiedź
     Anonim

    Odpowiadam:
    1. Możliwe, nie ma na to reguły. Widać z jakiegoś powodu tak dowódca postanowił.
    2. To zależy czy syn chce być szeregowym, podoficerem, czy oficerem zawodowym. Jak szeregowym, to po zakończeniu służby przygotowawczej musi sobie znaleźć etat w jednostce, przejść kwalifikacje, komisję lekarską i uzyskać zgodę Departamentu Kadr MON.
    Jak chce zostać podoficerem, to już sprawa się komplikuje, można próbować poprzez kurs podoficerski rezerwy i potem starać się o przyjęcie do pracy albo też na kurs podoficerski do WOT. Nie będę teraz tego wszystkiego opisywał szczegółowo. Co do szkół oficerskich to normalnie może się starać o przyjęcie do takiej szkoły jako cywil.
    3. Syn może wystąpić o przepustkę na weekend na 48 godzin. Może też napisać wniosek do dowódcy jednostki o umożliwienie wyjazdu do szkoły, załączając odpowiednie dokumenty potwierdzające terminy oraz potwierdzenie że się uczy.

  • #16654 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Jeśli na zapytaniu o niekaralność będzie widniało “nie figuruje” to nikt z wojska nie będzie dalej wnikał. To jest wymóg formalny.
    Inna sprawa to ewentualne poświadczenie bezpieczeństwa, gdzie trzeba podać czy było się karanym.
    Może to przejdzie z szeregowym zawodowym ale już z podoficerem czy oficerem, który ma mieć poświadczenie bezpieczeństwa wydane przez SKW może to być problem.
    Zależy też pewnie za co byłeś karany.
    Nie jestem ekspertem w tych sprawach a każdy przypadek jest indywidualny.

  • #16655 Odpowiedź
     Alinka

    Czy mozliwe są odwiedziny na sluzbie przygotowawczej? Tzn czy mogę odwiedzic kogoś kto jest obecnie w trakcie przygotowawczej.

  • #16656 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Oczywiście, to nie więzienie przecież 🙂 (chociaż i tam są możliwe widzenia), tyle że w określonych godzinach są takie odwiedziny możliwe, w ciągu dnia żołnierze się szkolą, ale wieczorem czy też w weekend nie ma problemu.

  • #16657 Odpowiedź
     Alinka

    Dziękuję 🙂 a czy można gdzieś sprawdzić/zadzwonić i umówić się na takie spotkanie?
    Mój brat jest w Poznaniu. Chciałabym mu zrobić niespodziankę. Pozatym mamy ograniczony kontakt i on nic nie wie odnoście tego czy są widzenia.

  • #16658 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Odradzam takie niespodzianki. A co jak będzie na poligonie w tym czasie w Biedrusku? Albo na strzelnicy? Albo na służbie? W sobotę i w niedzielę to jeszcze może się to udać.
    Można spróbować do oficera wychowawczego zadzwonić.

  • #16659 Odpowiedź
     Dawid

    Chciałbym zostać oficerem poprzez dostanie się na AWL i myślę nad podjęciem pracy jako pancerniak w Żaganiu. Czy masz jakieś doświadczenia związane z tym typem wojska, a jeśli tak to jak wygląda życie czołgisty, czy dużo ćwiczeń, poligonów itp, i co sądzisz o jednostce w Żaganiu.

  • #16660 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Po skończeniu AWL dostaniesz przydział i to niekoniecznie do Żagania. Nie jestem czołgistą więc sie nie mogę wypowiadać, w Żaganiu też nie byłem.

  • #16661 Odpowiedź
     Roch

    czy jest stanowisko jako wuefista w wojsku ?

  • #16662 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    No to podstawa!
    Są takie specjalności wojskowe: TRENER SPORTU KWALIFIKOWANEGO, ZAWODNIK SPORTU KWALIFIKOWANEGO, INSTRUKTOR SPORTU KWALIFIKOWANEGO
    EKSPLOATACJA OBIEKTÓW I URZĄDZEŃ SPORTOWYCH, OBSŁUGA OBIEKTÓW I URZĄDZEŃ SPORTOWYCH.

  • #16663 Odpowiedź
     Roch

    A czy sportowcy, olimpijczycy, jak wyglada ich służba w wojsku ? Służą czy tylko na papierze są żołnierzami ?

  • #16664 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Na papierze. Wypłata tylko ich łączy z wojskiem.

  • #16665 Odpowiedź
     Adam

    Mogę liczyć na szczera odpowiedź?
    Jak to jest z dostaniem się na zawodowego żołnierza, kiedy nie mam żadnych “dodatkowych, cennych dla wojska” kwalifikacji? Tzn staram się od kolejnego turnusu dostać się na przygotowawcza, mam ukończone niestety tylko gimnazjum i jestem w trakcie robienia szkoly średniej, zaocznie.
    Czy mam w ogóle jakieś szanse dostać się na zawodowa służbę wojskowa? Na WKU wiadomo mówią że tak tak aby zachęcić, ale wolę ‘uslyszec’ to tutaj od Ciebie podoficerze bo widzę że znasz się na rzeczy. Dodam że mam wysoka sprawność fizyczną, nawet bardzo. Ale dodatkowo byłem też karany w przeszlosci. Niby nie widnieje już w rejestrze ale chyba zawsze to mogą wyciągnąć co?

  • #16666 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Nie widzę problemu, żebyś się starał o przygotowawczą. Co do karalności to zależy za co i co to była za kara.
    Dostanie się to raczej kwestia czasu a nie kwalifikacji.

  • #16667 Odpowiedź
     Anonim

    Hejka,
    Myślę poważnie o studiach na WAT’cie, od zawsze było to moje marzenie. Zastanawiam się jednak jak wygląda kariera w wojsku jeśli chodzi o kobiety. Czy założenie rodziny nie będzie kolidowało z obowiązkami żołnierza?

  • #16668 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Wszystko jest do pogodzenia. Skończysz WAT w 5 lat, potem ciąża, urlop wychowawczy, drugie dziecko i już połowa służby minie. To bardzo złożone pytanie. Ja nie mam doświadczenia jeśli chodzi o dzieci. Nie wiem kiedy chcesz tą rodzinę zakładać. Póki co to najpierw musisz się dostać na studia a potem je ukończyć. Wtedy już będzie wiadomo więcej. Kolejna kwestia to to, gdzie dostaniesz przydział, jak daleko od rodziców i teściów, to nie będzie miał kto Ci pomóc przy tym dziecku. Myślę, że na to trzeba osobny dział, polecam blogi żon żołnierzy. One Ci pomogą może?

  • #16669 Odpowiedź
     Zainteresowany

    W tym roku skończę 41 lat, jestem osobą po licencjacie (kierunek ekonomia, specjalizacja informatyka gospodarcza). Proszę o wstępne informację co do sensu starania się o służbę w wojsku, szacunkowe etapy. Nie odbyłem dotychczas służby przygotowawczej.

  • #16670 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Też ukończyłem taki kierunek…
    W Twoim przypadku jest problem. Jesteś za stary po prostu.
    Musisz służyć 25 lat do emerytury a można tylko służyć do 60 roku życia…. czyli się nie doczekasz emerytury. Bo nawet jak zaczniesz służbę w tym roku to wychodzi na to za 25 lat będziesz miał jakieś 66-67 lat.
    Tytuł naukowy nie ma znaczenia. Aby być podoficerem wystarczy średnie bez matury a na szeregowego “gimbaza”.
    Aby iść na służbę przygotowawczą dla oficerów potrzeba tytułu magistra.
    Do tego, ukończenie służby przygotowawczej nie skutkuje pozostaniem w wojsku jako żołnierz zawodowy.

  • #16671 Odpowiedź
     Zainteresowany

    Dziękuję.

  • #16672 Odpowiedź
     Kamil

    Ktos sie wybiera z okolic Piotrkowa Tomaszowa, Opoczna ?? Proszę o kontakt 726245105

  • #16673 Odpowiedź
     MARCIN

    Witam mam pytanie. Widzę że masz dużą wiedzę na temat wojska. Jestem uczniem klasy 8 i planuję iść do szkoły wojskowej, nie do jakiegoś tam liceum mundórowego
    Lecz do szkoły wojskowej . Następnie planuję iść na WAT . Czy warto bawić się w wojsko i wiązać całe życie z mundórem czy lepiej dać sobie spokój i iść do normalnej szkoły ? Ponatto jakie formacje wojskowe raczej mało jeżdzą na poligony lub szkolenia ? Wiem że napewno OPL czy jeszcze jakaś ? Jak to wygląd
    A z widoku snajpera bąć żandarma MP?

  • #16674 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Maricn, jak Ty doszedłeś do tej 8 klasy? Pokaż swój wpis Pani od polskiego… zobaczymy co Ci powie.
    Nie odrobiłeś lekcji widzę i nie przeczytałeś dokładnie mogego bloga. Nie można sobie tak po prostu wybrać najłatwiejszej fuchy w wojsku, bez poligonów itp.
    Nie wiem o jakiej szkole wojskowej mówisz. Musisz mi pojaśnić trochę.
    Czy warto bawić się w wojsko? Wojsko to nie zabawa.
    Żandarmi też jeżdzą na poligon ale raczej tylko kontrolować innych żołnierzy. 🙂

  • #16675 Odpowiedź
     MARCIN

    Nie chodzi mi o to że ty mi powiesz o jakiejś formacji która nie jeździ na poligony tylko siedzi na stołku nic nie robi i bierze wypłatę chodziło mi bardziej o podobne formacje jak OPL która jeździ na poligony raz na 2 lata (chodzi mi o dłuższe niż 2 miesiące ) Szkoła to szkoła w Urlach która ma podpisany kontrakt z ŻW w Mińsku Mazowieckim dlatego pytam o ŻW więc ponownie pytam : Gdyby pan był na moim miejscu to pan by wybrał ścieszkę wojskową

  • #16676 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    Czyli szkoła z klasą o profilu wojskowym? Tak naprawdę to wcale nie jest szkoła wojskowa. Szkoły wojskowe, to są podoficerskie i oficerskie. Niestety formalnie to nauka w takiej szkole nie gwarantuje zatrudnienia w służbach mundurowych. Myślę, że po 4 latach szkoły średniej wyklaruje Ci się jakaś wizja czy w ogóle chcesz zostać żołnierzem czy nie. Co do ścieżki wojskowej to nie jest takie proste doradzić. Jak możesz wyczytać w moim poście to za bardzo nie możesz sobie tak wybrać tej ścieżki. Do żandarmerii trzeba przejść osobną procedurę, która trochę trwa. Jeśli chodzi o służbę przygotowawczą to też nie tak łatwo dostać się na szkolenie akurat w tej specjalności, w której chcesz.

  • #16677 Odpowiedź
     MARCIN

    Nie do końca mnie zrozumiałeś z szkołą wojskową . W mojej okolicy jest pare placówek gdzie jest klasa mundurowa i po niej nic nie masz ja to wiem ale szkoła w Urlach to szkoła gdzie wychodzę ze stopniem kaprala i dodatkowymi punktami na szkołę podoficerską ale i tak wielkie dzięki za odpowiedź 😃😀

  • #16678 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    To Ty mnie źle zrozumiałeś. Jak dostaniesz tam stopień kaprala, to po co Ci punkty na szkołę podoficerską? A no i pokaż mi zapis w rozporządzeniu, że takie punkty coś znaczą? Ktoś Wam tam nieźle nakłamał.

  • #16679 Odpowiedź
     Leon

    Witam ja staram sie o przyjecie do OSZW w Minsku Mazowieckim. Ciekawi mnie czy masz moze jakas wiedze na temat tejze jednostki i tego jak wyglada sluzba w tego typu oddziale? Na co nastawic sie gdy juz sie dostane, bo z opisow to wszystko ciekawie wyglada, ale wiadomo rzeczywistosc zawsze weryfikuje takie rzeczy.

  • #16680 Odpowiedź
     RB

    Witam serdecznie 🙂
    Studiuję informatykę przemysłową, a jestem po techniku informatyku. Mógłbyś mi pokrótce opisać jak wyglądałaby służba i z jaką płacą w wojsku jako informatyk mając inżyniera? Przykładowe zadania, szkolenia, ludzie (oddziały/plutony), cokolwiek? Dodam jeszcze, że chciałbym stale powiększać swoje umiejętności i kwalifikacje, a nie stać w miejscu (o ile to możliwe). Jak wyglądałaby sytuacja z rodziną? Tak samo jak piszesz, czy informatyk ma może jednak troszkę lepiej?
    Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

  • #16681 Odpowiedź
     Commendante 
    Opiekun forum

    RB, nie wiem czy napisać Ci prawdę, czy moją opinię…. czy co by Ci tu doradzić. 😉
    Zarobki w wojsku są jawne. Możesz sobie sprawdzić ile będziesz zarabiał. Możesz być nawet profesorem od informatyki a i tak nie zarobisz więcej niż czołgista. To tak w uproszczeniu.
    Wydaje mi się, że nie odrobiłeś pracy domowej i nie przeczytałeś moich wszystkich wpisów na blogu.
    Rozumiem, że chcesz zostać żołnierzem i informatykiem tak? Weź pod uwagę, że to nie jest tak, że idziesz do WKU i mówisz że chcesz być informatykiem w stopniu podporucznika. Mogą Cię zrobić, na przykład dowódcą plutonu czołgów …
    A teraz poważnie.
    Polecam Ci lekturę : https://innpoland.pl/140399,to-najbardziej-poszukiwana-profesja-w-polsce-ale-ta-oferta-pracy-cie-odstraszy-uciekaj-tu-nie-zarobisz

    Nie wiem w czym się specjalizujesz, jak dobry jesteś i czym jest informatyka przemysłowa.
    Musisz trochę więcej się dowiedzieć o wojsku. Są instytucje, które potrzebują informatyków, pewnie też w mundurze. Ale najpierw musisz się do tego wojska dostać. Więc długa droga przed Tobą. Możesz spróbować swoich sił w wywiadzie lub kontrwywiadzie, albo w nowo powstających wojskach cybernetycznych… ale to już osobny temat.

    Tak na koniec, mojego chaotycznego wpisu napiszę, że wojsko to nie jest dobry kierunek dla DOBREGO informatyka. To moja prywatna opinia. No chyba, że interesuje Cię uposażenie podporucznika, bo taki stopień dostaniesz po ukończeniu szkoły oficerskiej. Na początek, to może być niezłe rozwiązanie. Co do rozwoju, to tylko to, co sobie sam wywalczysz. Wojsko to instytucja, której na Twoim rozwoju średnio będzie zależało.

  • #16928 Odpowiedź
     Jako

    Czołem 🙂

    Mam 28 lat i postanowiłem, że chcę zostać żołnierzem. W związku z tym chciałbym zapytać, czy jest możliwe połączenie tego z grą w piłkę nożną? (Trenujemy 4x w tygodniu)

    Czy poprostu powiedzą mi…”mody..je**ij się w łeb…to nie jest konkurs życzeń”

    Z góry dziękuję za odpowiedz.
    Pozdrawiam 🙂

  • #17068 Odpowiedź
     K.

    Jak tak czytam większość wpisów(zapytań), -to zastanawiam się czego Wy ludzie chcecie?
    Wojsko – to sluzba. Nie zabawa. Nie laty pieniądz. Szybka emerytura. Zabawa. Przeraża mnie nastawienie większości osób która chcą wstąpić w szeregi naszego wojska. Do kad to zmierza?! Jak tak dalej pójdzie, to boję się co będzie jak na prawdę dojdzie do wojny. Nagle to już nie będzie “zabawa”, a walka, ilu z Was którzy tu żądają nie raz tak debilne pytania, pomyślało o tym czy jest gotów walczyć za nasz kraj tu na miejscu, lub jechsc na misje, nie dla kasy, a być może aby oddać życie w imię służby.
    Może państwo powinno przestać dawać tak ogromne pieniądze wojskowym, mniej było by takich ludzi którzy idą tam wyłącznie dla kasy, a armia wzbogaciła by się fakycznie o te osoby które wiedzą na czym sluzba tak na prawdę powinna wyglądać. Zastanówcie się ludzie.

  • #17070 Odpowiedź
     K.

    Jak tak czytam większość wpisów(zapytań), -to zastanawiam się czego Wy ludzie chcecie?
    Wojsko – to sluzba. Nie zabawa. Nie łatwy pieniądz. Szybka emerytura. Zabawa. Przeraża mnie nastawienie większości osób które chcą wstąpić w szeregi naszego wojska. Do kad to zmierza?! Jak tak dalej pójdzie, to boję się co będzie jak na prawdę dojdzie do wojny. Nagle to już nie będzie “zabawa”, a walka, ilu z Was którzy tu zadajacych nie raz tak debilne pytania, pomyślało o tym czy jest gotów walczyć za nasz kraj tu na miejscu, lub jechać na misje, nie dla kasy, a być może aby oddać życie w imię służby.
    Może państwo powinno przestać dawać tak ogromne pieniądze wojskowym, mniej było by takich ludzi którzy idą tam wyłącznie dla kasy, a armia wzbogaciła by się fakycznie o te osoby które wiedzą na czym sluzba tak na prawdę powinna polegać. Zastanówcie się ludzie.

  • #17228 Odpowiedź
     Seee

    Witam.
    Mam 20 lat i długo szukałem sensownej drogi w życiu. Skończyłem technikum leśne. Postanowiłem, że świetnym wyborem kariery zawodowej mogłoby być wojsko. Chce też wspomnieć, że w maju wybieram się na służę przygotowawczą. Mam parę pytań dotyczących samej drogi zawodowej jak i dostania się na te stanowisko.
    Czy zawód technika leśnika w ogóle ma jakieś znaczenie dla wojskowości? Planuje pracę w Poznaniu, jest tu kilka wojskowych jednostek. Wiem że miejsca służby się nie wybiera, ale skoro wojsko daje taka możliwość to chce z niej skorzystać. Uważa Pan że jest szansa aby się tam dostać i tam pełnić służbę dla kraju? Wiem że potrzeba tam kierowców “c”. Co jeśli nie mam owej kategorii, nadal mam szanse się dostać i tam odbyć kurs po czym służyć na danym stanowisku?

  • #17325 Odpowiedź
     Seee

    Ponawiam pytanie.

  • #17400 Odpowiedź
     Lidia

    Cieszę się, że znalazłam ten blog bo stoję właśnie przed podjęciem decyzji czy związać się z Wojskiem. Jestem kobieta. Poparcie dla kobiet w wojsku minimalne- nie wiem dlaczego. Zapewniam, że mam większe jaja niż przeciętny mój rówieśnik- szkoda, że muszę to podkreślać, by nie być obiektem hhejtu. Skończyłam studia, zaczełam prace ale coś jednak nie odnajduję się w tym co rrobie. Od zawsze chciałam ,,być,, w mundurze, nawet do SW startowałam ale akurat ta formacja ma więcej chętnych niż wakatów. W WKU byłam…zaproponowali służbę przygotowawczą, korpus szeregowych…zastanawiam się czy inżynier zzostanie po czasie doceniony, czy jak to btypowa baba skończę w kuchni

Odpowiedz na: Jak naprawdę jest w wojsku?
Twoje dane:




©2019 Podoficer.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.